Google Custom Search
Jeśli znasz ciekawą zagadkę - dodaj ją do naszego serwisu!
2008-03-25 17:58:12

dodał Kozik099
trudna
ocena trudności
2.07/3.00 (90)
oceń!
trudna
ocena jakości
2.97/5.00 (127)
oceń!

 Spadek 20 milionów dolarów, jakie otrzymała pani Williwaw, nie zmienił jej wcale. Stała się może trochę więcej rozrzutna.

     Wybudowała piękny dom, urządziła gustownie 27 pokoi (tyle tylko apartamentów liczył dom), zajmowała się muzyką i szaradami.

     W sobotę wydała przyjęcie z okazji rocznicy swoich urodzin. Goście zjechali się już w piątek. Każdy przygotował jakiś miły upominek. Wśród nich była zapinka do paska wysadzana dużymi diamentami, drogocenna popielnica, sznur pereł, bransoletka, podomka chińska itd.

     Młoda kuzynka, Delia, także entuzjastka szarad, przygotowała bogatej ciotce komplet magazynu rozrywkowego i zaabonowała go dla niej na cały rok.

     Zaproszeni goście uradzili złożyć późnym wieczorem w piątek wszystkie prezenty na stół w pokoju jadalnym, tak by gospodyni domu w sobotę rano od razu je spostrzegła.

     Niestety w ciągu nocy ktoś cichaczem zakradł się do pokoju i skradł wszystkie podarunki - nawet i komplet magazynu rozrywkowego. Jak to się mogło stać?

     Nic nie podejrzewający goście zastali panią Williwaw pogrążoną we łzach. Nastrój prysł. Atmosfera stała się ciężka.

     Każdy zastanawiał się i pytał, kto mógł skraść prezenty. W pokoju wrzało jak w ulu.

     Nagle zabrała głos Delia:

     - Droga Ciociu, szukajmy winnego wśród tych ludzi, którzy Cię nie lubią. Czy wiesz, kto jest takim typem?

     - O tylko kuzyn Bob stara się zawsze mi dokuczyć, jakby chciał się zemścić, że nie dostał nic ze spadku.

     Aha! Klucz już jest - pomyślała Delia.

     - Gdzie byłeś Bob ostatniej nocy? - zapytała.

     - Spałem - odparł krótko zagadnięty - Czułem się zmęczony więc właśnie położyłem się spać, gdzieś przed dziewiątą. Spałem jak zabity. Dopiero przed minutą obudziłem się, bo budzik hałasował jak opętany.

     Delia zwróciła się do zebranych:

     - Sprawa jest prosta i jasna, moi państwo. Kiedy dzwonił budzik, była godzina dziesiąta trzydzieści. Oddaj zaraz wszystkie prezenty Bob! Jak mogłeś ważyć się na taki haniebny postępek!

     Pytanie: W jaki sposób Delia wykryła złodzieja. Odpowiedź jest naprawdę bardzo prosta.

2008-03-25 17:56:16

dodał Kozik099
łatwa
ocena trudności
1.75/3.00 (71)
oceń!
łatwa
ocena jakości
2.34/5.00 (76)
oceń!

Przez małą stacyjkę na Mazurach przebiegają w ciągu doby trzy pociągi osobowe do Olsztyna: o godz. 8, 10 i 18. Zawiadowca stacji zagadnięty, ile pozostało czasu do odejścia pociągu, spoglądając z zadumą na zegarek odpowiedział:

     - Brakuje dokładnie 1/3 czasu, jaki upłynął od odejścia ostatniego pociągu, i 1/4 czasu, jaki nas dzieli od odejścia pociągu poprzedniego.

 

Pytanie: Która była godzina?

2008-03-25 17:54:17

dodał Kozik099
trudna
ocena trudności
2.35/3.00 (40)
oceń!
trudna
ocena jakości
2.98/5.00 (46)
oceń!

 Dzień przed zakończeniem zawodów kolarskich pięciu kolarzy - Aleks, Ja, Henryk, Jacek i Olaf - walczy o pierwsze miejsce w wyścigu. Ich ekipy finansowane są przez sponsorów, którzy przybyli, by im kibicować na ostatnim odcinku trasy. Reprezentują oni następujące firmy: komputerową, odzieży sportowej, kosmetyczną, samochodową i telefoniczną. Każdy zawodnik ma koszulkę w innym kolorze - niebieską, brązową, pomarańczową, czerwoną lub zieloną.

  • Ani Henryk, ani zwycięzca nie są sponsorowani przez firmę komputerową; Henryk zakończył wyścig tuż przed zawodnikiem w zielonej koszulce, ale był bezsilny wobec zawodnika firmy produkującej odzież sportową, którego koszulka nie jest niebieska.
  • Zawodnik w czerwonej koszulce uplasował się zaraz za Jackiem, a tuż przed kolarzem ubranym w pomarańczową koszulkę. Jeśli chodzi o zawodnika firmy telefonicznej, zakończył on wyścig tuż przed Olafem.
  • Jan nie stanął na podium; zdołał on wprawdzie wyprzedzić na mecie zawodnika ubranego w brązową koszulkę, ale przyjechał na metę za zawodnikiem sponsorowanym przez firmę samochodową; zawodnikiem, którego koszulka nie jest pomarańczowa.

Na podstawie trzech podanych wskazówek należy odpowiedzieć...


Pytanie: Kto był sponsorem Olafa, jaką miał koszulkę i które zajął miejsce.

2008-03-25 17:53:24

dodał Kozik099
trudna
ocena trudności
2.38/3.00 (63)
oceń!
trudna
ocena jakości
3.90/5.00 (63)
oceń!

  Pięciu alpinistów (Adam, Jan, Leon, Jerzy, Witek) wraz ze swoimi partnerkami (Anną, Wandą, Zofią, Zuzanną i Agatą) postanowiło w czasie weekendu zdobyć następujące szczyty (o wymyślonych nazwach): Szpic, Igła, Wierch, Grom i Maczuga. Każda para powróciła do bazy o innej godzinie - 15:45, 16:15, 17:15, 17:45 lub 18:15.

  • Jerzy wrócił do bazy zaraz po Annie, z kolei zaraz po Jerzym powróciła do bazy para, która weszła na Grom.
  • Wanda, której partnerem nie jest Adam, wróciła przed godziną 17:45. Ci, którzy wspinali się na Igłę, wrócili godzinę wcześniej niż Agata.
  • Witek wrócił przed Zuzanną, ale później niż para, która zdobyła Szpic.
  • Ani Leon, ani też ekipa, która wspinała się na Maczugę, nie wrócili o 15:45.
  • Adam wrócił do bazy bezpośrednio po Zofii, ale dwójka alpinistów, która wspinała się na Wierch, wróciła później niż oni.
  • Żaden z alpinistów nie ma imienia, zaczynającego się na taką samą literę, jak jego partner, ani szczyt, na który się wspinał.

Na podstawie podanych niżej wskazówek należy ustalić...


Pytanie: Która para zdobyła Szpic oraz o której godzinie powróciła do bazy.

2008-03-22 02:17:14

dodał jakub
łatwa
ocena trudności
1.49/3.00 (142)
oceń!
łatwa
ocena jakości
3.36/5.00 (159)
oceń!

jacht jest zacumowany w przystani. z pokładu zwisa drabinka. szczeble są umieszczone co 30cm. pierwszy szczebelek jest na równo z burtą, a czwarty szczebelek na równo z taflą wody(wszystkie 4 są widoczne). podczas odpływu woda opada o 84cm. ile szczebelków będzie widocznych po odpływie? rozwiązanie dodam później.

2008-02-04 23:59:13

dodał majadzida
łatwa
ocena trudności
1.57/3.00 (178)
oceń!
łatwa
ocena jakości
2.35/5.00 (268)
oceń!

Jest rzeka, ma rwący nurt , nie da się przez nią przepłynąć. Po prawej stronie rzeki stoją: pijak, zabójca i złodziej. po drugiej stronie(czyli lewej) stoi policjant i skarb.

Jak pijak, zabójca i złodziej ukradną skarb???????????????

przypominam przez rzekę nie da się przepłynąć, an przelecieć itp.

dodał Repcak
trudna
ocena trudności
2.31/3.00 (85)
oceń!
trudna
ocena jakości
3.41/5.00 (76)
oceń!

Poniższa zagadka znana jako "Historia Smith`a, Jones`a i Robinsona" należy do klasycznych łamigłówek, rozwiązywanych na całym świecie. Bez wątpienia jest prawdziwym wyznaniem dla każdego umysłu. Nie ma w niej przysłowiowych "kruczków". Dobra rada dla wszystkich odważnych: każdy fakt jest ważny i musi być brany pod uwagę!
Do dzieła!
Panowie Smith, Robinson i Jones stanowią załogę pociągu. Jeden jest palaczem, drugi hamulcowym, a trzeci maszynistą: kolejność tych funkcji jest przypadkowa. Pociągiem jadą również trzej biznesmeni o tych samych nazwiskach.
Uważaj!
Pan Robinson mieszka w Detroit.
Hamulcowy mieszka dokładnie w połowie drogi między Chicago i Detroit.
Pan Jones zarabia 20 tys. USD rocznie.
Najbliższy sąsiad hamulcowego, pasażer, zarabia trzy razy tyle, co on.
Smith zawsze wygrywa z palaczem w bilard.
Pasażer o takim samym nazwisku, jak hamulcowy mieszka w Chicago.
Jak nazywa się maszynista?

2008-01-04 23:53:25

dodał crisisgirl
bardzo trudna
ocena trudności
2.56/3.00 (433)
oceń!
bardzo trudna
ocena jakości
3.95/5.00 (454)
oceń!

Pewien rycerz, podczas jednej ze swoich licznych podróży, trafił przypadkiem do jednego bardzo osobliwego królestwa, którym rządził mądry król, uwielbiający zagadki. Król powiedział rycerzowi że ma trzy córki i rycerz musi wybrać sobie za żonę jedną królewnę, bo inaczej zostanie zgładzony. Musi dokonać wyboru zadając tylko jedno pytanie tylko jednej z nich. Jedna królewna zawsze mówi prawdę, druga zawsze kłamie, a trzecia czasem kłamie a czasem mówi prawdę, przy czym ta trzecia morduje swojego męża w noc poślubną. Jakie pytanie ma zadać rycerz żeby ujść z życiem?

 

Uwaga. Jest to jedna z najtrudniejszych zagadek jakie widziałam. Rozwiązałam ją kilka lat temu i od tamtej pory nikt inny kogo pytałam jej nie rozwiązał. Nie zaglądajcie do rozwiązania bo nie będziecie mieć zabawy ani satysfakcji.

2007-12-27 22:51:38

dodał Krzysztoff
łatwa
ocena trudności
1.42/3.00 (88)
oceń!
łatwa
ocena jakości
1.72/5.00 (134)
oceń!

Co to za zagadka dwa kółka i armatka? 

2007-11-24 17:16:00

dodał mAp
trudna
ocena trudności
2.50/3.00 (172)
oceń!
trudna
ocena jakości
3.73/5.00 (186)
oceń!

Alicja przechadzała się właśnie wyłożonymi kamieniem ścieżkami rozległego lasu
Krainy Czarów, gdy z pobliskiego prześwitu doszły ją jakieś odgłosy. Będąc osobą
ciekawą wdrapała się na rosnące opodal drzewo i stała się świadkiem następującej
sceny...
Dookoła olbrzymiego stołu zgromadziło się 31 ludzi. Naprzeciw nich stał Mówca,
zabawny, odziany w szkarłatną tunikę profesor z krótką, białą brodą. Gestem
uciszył on zebranych i wygłosił najprzedziwniejszą mowę, jaką Alicji kiedykolwiek
zdarzyło się słyszeć.
- Koledzy logicy. My, najbardziej zdyscyplinowane i ścisłe umysły Krainy Czarów,
zgromadziliśmy się tu dzisiaj na naszej 125-tej dorocznej konwencji. Usłyszeć
będziemy mogli zadziwiające baśnie logiki, myśleć będziemy o rzeczach dla
zwykłych śmiertelników niepomyślanych, przemierzymy zbocza Gór Nieskończonych
Dociekań i najbardziej wymagające Szlaki Intelektu. Lecz wprzód musimy upewnić
się, że żaden intruz nie ukrywa się w naszym kręgu.
Po czym profesor ruszył dookoła stołu, każdemu mijanemu logikowi przylepiając do
czoła niewielką kolorową kropkę. Powróciwszy do swego miejsca u szczytu stołu,
rozpoczął objaśnianie zasad tego cudacznego eksperymentu.
- Każdy z was widzi kropki na czołach wszystkich swych kolegów, ale byłem
ostrożny, aby nikt nie dostrzegł koloru swej własnej. Zadaniem każdego z was jest
odgadnąć kolor, jakim jest oznaczone jego czoło.
- Tylko jedna jest reguła i jest ona prosta. Każdej minuty ten dzwonek wyda
dźwięk. Jeśli w chwili dzwonka ktoś z was znał będzie kolor kropki, którą nosi, niech
wstanie od stołu i dołączy do mnie na sąsiedniej polanie, gdzie konwencja będzie
toczyć się dalej. Jeśli jednak jego kolor jest mu wciąż nieznany, niech pozostanie
przy stole.
- Ten, kto pozostanie przy stole, gdy powinien był wstać, albo też wstanie gdy
raczej powinien był siedzieć, nie może rzecz jasna tytułować się logikiem. Ktoś taki
usunięty będzie z tej konwencji, z nieodwołalnym zakazem powrotu.
Profesor zamierzał już odejść, gdy jego uwagę zwróciło wyraźne zakłopotanie
najbystrzejszego z nowicjuszy. Jego wątpliwości rozproszył tymi słowy:
- Nie obawiaj się młodzieńcze. Jest możliwym rozwiązać to zadanie. Choć,
oczywiście, nie wolno wam w żaden sposób porozumiewać się ze sobą.
Nowicjusz uśmiechnął się, gdyż Mówca Zgromadzenia Najbardziej
Zdyscyplinowanych i Ścisłych Umysłów Krainy Czarów nie może wygłaszać zdań
fałszywych.
Na oczach zdziwionej już do wszelkich granic Alicji, profesor opuścił zgromadzenie i
eksperyment się rozpoczął.
Na pierwszy dzwonek opuściły stół cztery osoby. Na drugi, wszyscy z czerwonymi
kropkami wstali razem i wyszli. Przy trzecim nie poruszył się nikt, podczas gdy na
czwarty zareagowała przynajmniej jedna osoba. Wspomniany już nowicjusz oraz
jego obecna siostra, oboje z kropkami innego koloru, wstali krótko potem, ale każde
wcześniej, niż za ostatnim dzwonkiem.
Znużoną długimi mowami Alicję ogarnął głęboki sen zanim test dobiegł końca. Czy
możesz wyjawić jej, ile razy rozległ się dzwonek, zanim stół opustoszał?

Jest to najfajniejsza łamigłówka jaką znam. Naturalnie sam jej nie wymysliłem. Rozwiązanie podam, jak nikt inny długo tego nie zrobi. Powodzenia ;)

1683 oczekują, 463 odrzucone, 394 zagadki zatwierdzone