Google Custom Search
#342

a'propos gaśnicy

2007-12-05 21:15:32

dodał AnnaDomina

W przestrzeni kosmicznej swobodnie dryfuje kosmonauta. Przy sobie ma tylko gaśnicę (pozdrowienia dla Gita, łebski facet) a przed sobą parę kilometrów do statku - bazy. Odpala gaśnicę i używając jej jako silnika odrzutowego zbliża się do statku. W pewnym momencie w gaśnicy skończyła się piana. Kosmonauta szybko obliczył, że ma wystarczającą prędkość, aby siłą rozpędu dotrzeć do celu. Na jego nieszczęście załoga statku pozbywała się w tym czasie śmieci i te z impetem wpadły na naszego bohatera. Nic mu się nie stało, ale w wyniku zderzenia stracił cały pęd i zawisł w przestrzeni kosmicznej na parę metrów przed statkiem. Nie ma żadnego kontaktu z załogą, statek ma okna po drugiej stronie, więc załoga nie może go dostrzec. Rzucenie pustą gaśnicą w kadłub też nie wchodzi w rachubę, bo i tak nikt tego nie usłyszy. Choćby nie wiem jak przebierał nogami i rękami bez punktu podparcia nie jest w stanie ruszyć się nawet na centymetr do przodu. Na domiar złego za 5 min. kończy mu się tlen.

Co w takiej sytuacji powinien zrobić kosmonauta

Dodam, że statek ma drzwi do śluzy otwierane od zewnątrz i to one są celem jego podróży.

#1302 dodał yacek
2007-12-05 23:13:10


musi odrzucić gaśnicę w stronę przeciwną od statku - z zasady zachowania pędu uzyska prędkość skierowaną w stronę statku.

#1303 dodał Git
2007-12-05 23:13:54


Dzięki za pozdrowionka...

Ja bym rzucił gaśnicą....

...Tyle, że nie w statek, ale w przeciwnym kierunku. Obawiam się jednak, że nabrałbym niewielkiej prędkości. Musiałbym dysponować niezwykłą siłą, żeby nadać gaśnicy taką prędkość, by zgodnie z zasadą zachowania pędu mogłaby ona oddać mi taki pęd, który wyzwoliłby prędkość zdolną pokonać dystans do statku w mniej niż 5 minut. Gdybym miał masę dżokeja, albo innego  skoczka narciarskiego moje szanse oczywiście rosną...

...taki żart...

#1304 dodał Vitek
2007-12-06 22:40:06


Rzucenie pustą gaśnicą w kadłub staku jest bezcelowe, ale rzucenie gaśnicą w przeciwną stronę może uratować życie astronauty. Zgodnie z zasadą zachowania pędu (która mówi, że suma pędu w układzie odosobnionym jest wielkością stałą)

mg * vg + ma * va = 0

astronauta zacznie się poruszać z prędkością

va = -(mg * vg)/ma

Minus we wzorze oznacza, że zwrot wektora prędkości astronauty będzie przeciwny do zwrotu wektora prędkości gaśnicy - czyli w stronę rakiety. Astronauta powinien też w tym rzucie "dać z siebie wszystko". Jego prędkość bedzie wprost proporcjonalna do prędkości z jaką on rzuci gaśnicę,a każda sekunda się liczy ...

btw, wklejanie tekstu z worda to zły pomysł...

#1309 dodał AnnaDomina
2007-12-06 22:41:25


Git ma rację. Prędkość byłaby niewielka.

Dlatego ja raczej bym ją kopnęła. Zdrowy człowiek, który ma zachowaną proporcję masy mięśniowej ma zawsze większego powera w nogach niż w rękach. Myślę, że wtedy 5 minut by wystarczyło.

#1361 dodał Wojtek
2007-12-11 03:22:20


a tlen tez jest w butli:)

"parę metrów do statku i tlenu na 5 minut" => to chyba niezłe proporcje?

także wziąć głęboki wdech i ... dolecieć "na tlenie" do śluzy

#1550 dodał Melania
2007-12-27 15:55:29


W zagadce wspomniano,że konieczny jest punkt podparcia do wykonania skoku. Pustą gaśnicę można poraktować jako odskocznie, tzn. kolana podcignąć pod brodę, a gaśnicę chwycić oburącz i włożyć pod nogi- tak jakby się na niej stało, a następnie gwałtownie wyprostowac nogi.

Rozwiązania odrzucone przez administratora


Administrator odrzucił poniższe rozwiązania
#1310 dodał manko
2007-12-06 22:41:35


obudzić się i krzyknąć: To tylko sen! ;)

#1324 dodał manko
2007-12-07 22:22:36


erin natchnął mnie do innego rozwiązania: astronauta przestraszył się, więc zachciało mu się siku. Nasikał więc do gaśnicy, mocno nią potrząsnął aż się wytworzyła piana, która go poniosła na te kilka metrów.

spoko, ale jakby tam nasikał przez skafander, mocno potrząsnął? - bardzo, bardzo mocno, piana? - że niby aż tyle piany? Przystopuj trochę z tym ziołem manko... :)

#1717 dodał adryian
2008-01-08 12:06:37


mogł zdjąć buty, przywiązać je sznórówkami, później zarzucić takim lassem na klamkę od rakiety i się przyciągnąć... po kłopocie :)

#1731 dodał Misiek
2008-01-08 22:46:28


nie jestem najlepszy z fizyki ale wiem, że w kosmosie jest próżnia i zdaje mi sie ze latanie za pomocą gasnicy jest możliwe tylko na Ziemi jeżeli w gaśnicy jest tyle atmosfer by unieść człowieka od ziemi..... w tej zagadce było zawarte, że ruszanie rękoma nic by nie dało, tak samo gaśnica nic by nie pomogła.

Ale weźmy to tak ze jest to inny wymiar... koleś mógł z butlą tlenową zrobic to samo co z gaśnicą... malo by to pomoglo... jest także inne rozwiązanie.... w próżni nic nie ma żadnej wagi.. więc koleś mógł łapać się za śmieci przesuwał by sie wtedy tyle samo do przodu co śmieć w przeciwną strone.... ale mówiłem, że nie jestem najlepszy z fizyki i nie wiem czy ważna jest objętość styku

#1732 dodał Misiek
2008-01-08 22:46:35


Wziął karabin i gaśnice ponieważ w czasie lotu chciał uzyskać jak największy pęd strzelając z karabinu w strone kśiężyca oraz w tą samą strone wystrzeliwując zawartość gaśnicy... tylko te dwie rzeczy na ksieżycu z małą grawitacją dadzą mu prędkość i zdąży się uratować przed utratą tlenu

#1988 dodał MIchaś
2008-02-12 01:48:20


Dryfujac w kosmosie jestesmy "przywiazni" do linki. Moze zlapac linke i przyciagnac sie do statku. :)

#2116 dodał ozon
2008-03-01 20:44:50


każdy astronauta ma w kombinezonie nadajnik i radio za pomocą, którego komunikuje się z załogą jaki i ze stacją na ziemi. "Houston, mamy problem" i problem z głowy

#2172 dodał XXX
2008-03-04 23:54:17


Wyrzucić gaśnicę? Mało przydatne. Lepiej nią machać aż się rozpędzimy. Coś jak silnik ^^

#2211 dodał ania
2008-03-09 21:20:33


skończyć już zdjęcia w studio, bo można sobie krzywde zrobić... 

#2590 dodał DawidW
2008-04-06 22:25:35


Jesli kopniecie gasnicy nie wystarczy mozna uzyc resztki tlenu tak jak gaśnicy na poczatku

dodaj rozwiązanie


Rozwiązanie będzie musiało być zaakceptowane przez administratora przed pojawieniem się na stronie

Nick
1. Przed dodaniem rozwiązania zagadki sprawdź, czy już nie ma podobnego.
2. Rozwiązania napisane bez użycia klawisza [alt] (bez polskich znaków diakrytycznych - śążźćęłó) nie będą nawet czytane.
Rozwiązanie*
Zdjęcie do rozwiązania
Akceptuję regulamin serwisu Mózgowiec.pl*
*Pole obowiązkowe
 
1699 oczekuje, 463 odrzucone, 394 zagadki zatwierdzone