To, że normalnie zapisujemy, że IxI = x lub -x wynika z tego, że przyjmujemy za x liczby rzeczywiste. A przypomnę, że istnieją również liczby zespolone, co oznacza, że mogą istnieć ujemne pierwiastki. To oznacza, że poprawne jest, że x^1/2 dla x<0. Wish nie ma do końca racji.
W tym przypadku po prostu sztucznie tworzy się pierwiastek z funkcji x. Stąd po jego wyciąganiu otrzymuje się "sztuczne" rozwiązanie. Ta sztuczność wynika ze schematu myślowego, że zawsze musi być wartość bezwzględna, czyli -x lub +x. Błąd tkwi właśnie w uwzględnianiu -x. Bo po co wartość bezwzględna? Tylko po to, żeby dać wyraz temu, że to co podniesione do kwadratu może być dodatnie lub ujemne. A przecież to coś na początku nie było podnoszone do kw. Skoro funkcja równała się na początku x, to - niestety - należy to uwzględnić, pomimo tożsamości. Można to porównać z sytuacją, gdy w rozwiązaniu wychodzi coś/x. Pomimo, że na początku nie ma założenia o tym, że x<0 lub x>0, to trzeba to dodać,inaczej wyjdzie sprzeczność. Uwzględnienie każdego elementu jest po prostu częścią rozwiązania.
Uwaga! W komentarzach mogą znajdować się szczegóły rozwiązania,
jeśli nie zważasz na ten fakt to zobacz komentarze