Google Custom Search
następna zagadka -

pomyśl co to? >>

2008-05-04 23:18:29

dodał Kozik099
trudna
ocena trudności
1.80/3.00
oceń!
bardzo trudna
ocena jakości
3.44/5.00
oceń!

Pan Nowak z synem postanowili udać się do hydraulika, aby namówić go do odwiedzenia domu w sprawie beznadziejnie zepsutego kranu. Co prawda wyjeżdżali teraz na miesięczny urlop, ale chcieli sobie zapewnić wizytę tego cenionego specjalisty w pierwszych dniach po powrocie. Hydraulik znany był jako dobry fachowiec i jako wielki dowcipniś. Po wyłuszczeniu prośby, hydraulik zamyślił się i powiedział:

     - Sprawa nie jest prosta. Jeśli panowie wracacie w poniedziałek, to w poniedziałek nie będę mógł już chyba przyjść, bo pociąg się może spóźnić. We wtorek mam pogrzeb wujka, we środę są imieniny mojej żony, a w czwartek zawsze muszę siedzieć w warsztacie. W piątek zawsze chodzę do dyrekcji, mam więc niewiele czasu, a w sobotę dzień pracy jest i tak krótki. Potem zaś ja sam jadę na urlop, chyba więc odłożymy to do mojego powrotu.

     Usłyszawszy to, pan Nowak zasmucił się nie na żarty. Ale jego syn uśmiechnął się i powiedział:

     - A więc oczekujemy pana we wtorek! Hydraulik mrugnął okiem i odparł:

     - Widzę, młody człowieku, że nie jesteś żółtodziobem. A więc we wtorek!

     Pytanie: Dlaczego młody Nowak był taki pewny tego wtorku?

Rozwiązania niepublikowane



Pokaż inne rozwiązania
 

komentarze



Uwaga! W komentarzach mogą znajdować się szczegóły rozwiązania,
jeśli nie zważasz na ten fakt to zobacz komentarze

1683 oczekują, 463 odrzucone, 394 zagadki zatwierdzone