Google Custom Search
następna zagadka -

Tylko do siebie dodaj >>

2007-12-05 21:15:32

dodał AnnaDomina
łatwa
ocena trudności
1.54/3.00
oceń!
bardzo trudna
ocena jakości
3.42/5.00
oceń!

W przestrzeni kosmicznej swobodnie dryfuje kosmonauta. Przy sobie ma tylko gaśnicę (pozdrowienia dla Gita, łebski facet) a przed sobą parę kilometrów do statku - bazy. Odpala gaśnicę i używając jej jako silnika odrzutowego zbliża się do statku. W pewnym momencie w gaśnicy skończyła się piana. Kosmonauta szybko obliczył, że ma wystarczającą prędkość, aby siłą rozpędu dotrzeć do celu. Na jego nieszczęście załoga statku pozbywała się w tym czasie śmieci i te z impetem wpadły na naszego bohatera. Nic mu się nie stało, ale w wyniku zderzenia stracił cały pęd i zawisł w przestrzeni kosmicznej na parę metrów przed statkiem. Nie ma żadnego kontaktu z załogą, statek ma okna po drugiej stronie, więc załoga nie może go dostrzec. Rzucenie pustą gaśnicą w kadłub też nie wchodzi w rachubę, bo i tak nikt tego nie usłyszy. Choćby nie wiem jak przebierał nogami i rękami bez punktu podparcia nie jest w stanie ruszyć się nawet na centymetr do przodu. Na domiar złego za 5 min. kończy mu się tlen.

Co w takiej sytuacji powinien zrobić kosmonauta

Dodam, że statek ma drzwi do śluzy otwierane od zewnątrz i to one są celem jego podróży.

Rozwiązania niepublikowane



Pokaż inne rozwiązania
 

komentarze



Uwaga! W komentarzach mogą znajdować się szczegóły rozwiązania,
jeśli nie zważasz na ten fakt to zobacz komentarze

1696 oczekuje, 463 odrzucone, 394 zagadki zatwierdzone