





Poniższa zagadka znana jako "Historia Smith`a, Jones`a i Robinsona" należy do klasycznych łamigłówek, rozwiązywanych na całym świecie. Bez wątpienia jest prawdziwym wyznaniem dla każdego umysłu. Nie ma w niej przysłowiowych "kruczków". Dobra rada dla wszystkich odważnych: każdy fakt jest ważny i musi być brany pod uwagę!
Do dzieła!
Panowie Smith, Robinson i Jones stanowią załogę pociągu. Jeden jest palaczem, drugi hamulcowym, a trzeci maszynistą: kolejność tych funkcji jest przypadkowa. Pociągiem jadą również trzej biznesmeni o tych samych nazwiskach.
Uważaj!
Pan Robinson mieszka w Detroit.
Hamulcowy mieszka dokładnie w połowie drogi między Chicago i Detroit.
Pan Jones zarabia 20 tys. USD rocznie.
Najbliższy sąsiad hamulcowego, pasażer, zarabia trzy razy tyle, co on.
Smith zawsze wygrywa z palaczem w bilard.
Pasażer o takim samym nazwisku, jak hamulcowy mieszka w Chicago.
Jak nazywa się maszynista?






Poniżej jest 25 pól. Z danego pola można patrzeć w pionie, w poziomie oraz po skosie. Wpisz po pięć liter A, B, C, D, E, jedna w jednym polu, tak aby dwie takie same litery nie widziały się wzajemnie.
Przykład po prawej stronie ilustruje "widzenie" z pola.
Proszę administratora, żeby nie dodawał rozwiązań, które można otrzymać przez przekształcenie już dodanych (zamianę liter, obrócenie, symetrię). Dziekuję.














Gdy Patryk spojrzał na swój super wypasiony zegarek zobaczył, że wskazówka pokazująca godzinę dokładnie pokrywa się ze wskazówką wskazującą minutę. Ile czasu musi czekać Patryk, aby podobna sytuacja miała miejsce (nie chodzi o sytuację identyczną, bo wówczas Patryk musiałby czekać 24 godziny)? Obie wskazówki poruszają się stałym tempem ze stałą prędkością.
Kto to rozwiąże ma u mnie piwo :D






Jaś i Staś poszli do sklepu. Jaś kupił pięć bułek po 2,50 na co pani odpowiedziała. Kupiłeś ich dwa razy więcej od Stasia ale zapłaciłeś mniej. Staś po kryjomu ukradł jeden słoik dżemu, lecz pani sprzedawczyni widząc to powiedziuałą mu, że ma zapłacić za bułki 1,5 raza więcej od Jasia. Ile kosztowały bułki, jeżeli normalnie ich cena wyniosła 1,25 tego co zapłacił Jaś.
Rozwiązania nie znam bo zagadkę zadał mi Ś.P. pradziadek. Co prawda tłumaczył mi jak to rozwiązać, ale nie pamiętam.






Gdy wypowiesz moje imię już mnie nie ma.






jacht jest zacumowany w przystani. z pokładu zwisa drabinka. szczeble są umieszczone co 30cm. pierwszy szczebelek jest na równo z burtą, a czwarty szczebelek na równo z taflą wody(wszystkie 4 są widoczne). podczas odpływu woda opada o 84cm. ile szczebelków będzie widocznych po odpływie? rozwiązanie dodam później.






na stole jest 5 ciastek i przy stole siedzi 5 osób. Każdy wziął ciastko, a pomimo to jedno zostało na talerzu. Jak to mozliwe?
Dodam, że nie bylo tak, że ktoś wziął i odłożył z powrotem :)






W pokoju jest 5 osób: Rycerze i Zbóje.
Rycerz zawsze mówi prawdę, a Zbój kłamie.
Zadajesz pytanie: ilu Zbójów jest wśród was.
Padają odpowiedzi: 1, 2, 3, 4, 5
Ile zbójów było w pokoju






Któregoś dnia zabrałem ze sobą kilkoro siostrzeńcós i siostrzenic do zoo. Zatrzymaliśmy się przed klatką z tabliczką:
Tovus Slithius, samiec i samica.
Beregovus Mimsius, samiec i samica.
Rathus Momus, samiec i samica.
Jabberwockius Vulgaris, samiec i samica.
Osiem stworzonek siedziało równo w rządku. Dzieci zaczęły zgadywać, które jest które.
- Tam jest pan Tove!
- Nie, pan Tove jest na końcu, to jest pani Jabberwockius!.
Zrobił się straszny gwar i postanowiłem zrobić konkurs. Poprosiłem dzieci, żeby sapisały swoje typy od lewej do prawej. Wygrywa osoba, która nazwie prawidłowo najwięcej zwierząt.
Cztery gatunki zwierząt, które zamieszkiwały klatkę były łatwe do odróżnienia. Gdy dziecko wzięło jedno za pana Tove to stwierdzało, że drugie musi być panią Tove.
Zoolog pracujący w zoo zgodził się rozstrzygnąć konkurs, dokładnie przestudiował listy zrobione przez dzieci.
- Mamy tutaj bardzo ciekawą sytuację. Weźmy dwie listy, np. Karolka i Magdy. Otóż zwierzątko, o którym Karol twierdzi, że jest tym, które Magda uważa za pana Tove, jest tym, o którym Magda twierdzi, że jest tym, które Karol uważa za panią Tove. Tak samo z pozostałymi parami zwierząt i z wszystkimi gatunkami. A tu jeszcze bardziej interesująca sytuacja! Każdy chłopiec podejrzewa, że pan Tove to właśnie to zwierzątko, które on uważa za pana Tove, lecz każda dziewczynka sądzi, że pan Tove jest tym zwierzątkiem, które ona uważa za panią Tove. I tak samo z pozostałymi. To znaczy, np. że zwierzątko, które Magda uważa za pana Tove, to tak naprawdę pani Rathe, lecz stworzenie, które uważa za panią Rathe to tak naprawdę pani Tove.
- Wszystko jest dość niezrozumiałe - powiedziałem - ale, jak mi się wydaje, to dość niecodzienny zbieg okoliczności.
- Bardzo niecodzienny - odpowiedział zoolog - i nigdy by się nie wydarzył, gdyby przyszedł pan z choćby jednym dzieckiem więcej.
Ilu siostrzeńców i siostrzenic zabrałem do zoo?
Czy zwycięzcą jest chłopiec, czy dziewczynka?
Ile zwierząt zwycięzca prawidłowo odgadł?